Create Event
Search results for:
No result found! Try with different keywords!
Advertisement
Rowerowe Przeprawy - BONIA formua  GRAVEL EPIC

Rowerowe Przeprawy - BOŚNIA, formuła: GRAVEL EPIC

Sep 16, 2022 - Sep 25, 2022

Rowerowe Przeprawy - BOŚNIA, formuła: GRAVEL EPIC

Time Fri Sep 16 2022 at 10:00 pm to Sun Sep 25 2022 at 11:00 pm

(add to calendar)

Bosnia (region), Mostar, Bosnia And Herzegovina

Advertisement

Rowerowe Przeprawy - BOŚNIA, formuła:  GRAVEL EPIC, 16 September | Event in Mostar | AllEvents.in Rowerowe Przeprawy - BOŚNIA, formuła: GRAVEL EPIC
Czołem! ??

Ruszamy z zupełnie nowym projektem skierowanym do wszystkich fanów długich rowerowych przepraw. Wielodniowych podróży napełnionych niezliczoną ilością pustkowi i bajecznego krajobrazowego piękna. I chcemy go kierować osobno do miłośników graveli i mtb, aby nie było wątpliwości dla kogo jest dana przeprawa ??

Generalnie tematy będą niebywale starannie projektowane do tego, aby każdy, kto jeździ na gravelu lub mtb, wiedział, że to jest jego czas i jego trasa.

Szukając tematu idealnego na gravel na sam początek, chciałbym zacząć od rzeczy wyjątkowej. No bo jakże by inaczej, skoro to absolutna premiera! Debiut! Rzecz absolutnie nowa w świecie gravelowym niczym trzymany przez lekarza bobas wydający właśnie pierwszy krzyk! I choć nie będzie analogicznie jak na otwarciu kolejnego Lidla (raczej skromnie i wielce kameralnie), to jednak towary do wzięcia z półek absolutnie najwyższej jakości. I musi być wyjątkowo!

Ruszamy zatem. I zaczynamy od Bośni. tematu epickiego na wielu poziomach?❤?‍♀️ Z uwagi na jej historię. Ale przede wszystkim z uwagi na jej przestrzeń. Bośnia bowiem to także i dziś kraj jakże mało znany dla większości Europejczyków (poza hasłem "wojna w Bośni), a przez to niosącym w sobie masę tajemniczości i wątków niemal "mitologicznych".

W ten projekt wkładam niemal 20 lat mojego jeżdżenia w te przestrzenie leżące nad bystro płynącą Naretwą. Każdego roku jeżdżę na Bałkany minimum raz na 10-12 dni. A czasami i na dwie takie tury. I Bośnia w tym kalejdoskopie miejsc oraz górskich przestrzeni ma dla mnie absolutnie pierwszorzędne znaczenie. I jeśli chcielibyście poznać jej najpiękniejsze zakamarki i poczuć euforyczność jazdy po szutrach, które wiją się bez końca między górami - to zapraszam.

Planuję zacząć całość tematu w rejonie Bihacia i zmierzając w generalnej tendencji na południowy-wschód pokonać kilka potężnych pustkowi, które leżą w ogromnych kotlinach zwanych w tej części Europy poljami. I ten etap podróży to będzie zaledwie preludium przed prawdziwą przeprawą - czyli górami leżącymi między Neretwą a Czarnogórą. To właśnie tam dokonamy kilku wysokogórskich przejazdów przez płaskowyże i dotrzemy do najwyżej położonej wsi w Bośni leżącej na skraju gigantycznego kanionu. A finalnie dotrzemy do Mostaru i nad opadające ze skalnej ściany wody Vodopadu Kravice - gdzie skończymy naszą podróż.

Te nazwy, przez które przejedziemy nic Wam najprawdopodobniej nie powiedzą. Morano, Zelengora, Glamocko Polje, Ramsko Jezero czy Treskavica... Ale wierzcie, że spotkanie z tymi przestrzeniami diametralnie zmienia postrzeganie. Odciska się na uczuciach niczym nieblaknąca pieczęć i oddziałuje na pamięć i emocje. Przez lata.

A wszystko to skąpane w unoszących się za rowerem smugach szutrowego pyłu.

Bo Bośnia to szuter ciągnący się tysiącami kilometrów. I nie ma w tym przesady. Nie setkami, a tysiącami. Jeśli bowiem wjechać w góry, czasami możesz mieć poczucie, że zgubiłeś się pośród labiryntu. Ale takiego bez ścian - co wcale nie ułatwia Twojego położenia. Dziś w dobie gps-ów wydaje się to błahostką. Ale zgubić się pośród tego bezmiaru bez narzędzi do nawigowania, to jak płynąć po morzu bez kompasu i przy nocnym niebie wygaszonym z gwiazd. Wznosisz się połyskującą w słońcu szutrową nicią na szczyt kolejnej fali i nie widzisz końca tego spektaklu. I prosisz o najmniejszą wskazówkę. I gdy gdzieś w dolinie zamajaczą ci wieczorem jakieś pojedyncze światła, jedziesz tam co tchu, licząc na jakąś oznakę ludzkiego życia. Na kawałek owczego sera. Albo świeże kozie mleko. I jakieś słowo, które skieruje Cię dalej. Do wyjścia.

I Bośnia - obok Albanii i Macedonii - to chyba największe królestwo tego szutrowego labiryntu na Bałkanach, z którego szukanie niekończących się wyjść, jest najczystszą formą przygody. I oszałamiającego piękna.

Chcemy zatem jechać przez Bośnię, aby dać się temu porwać. Jechać przez siedem dni i przemierzać ten napinający zmysły krajobraz. By cieszyć się rowerowym bez-czasem. Porzucić myśl o liczeniu chwil i skupić się całkowicie na smakowaniu przestrzeni. I mając świadomość, że może być wiele modeli na oswajanie tych bośniackich rubieży, chcemy prowadzić ten projekt wedle dość elastycznej formuły.

A jak to będzie wyglądać od strony technicznej?

Do rozważenia jest jeszcze jak się ta dostaniemy. Czy własnymi samochodami czy wynajętym już w Polsce busem. Ale wiadomo, że stale podążać będzie za nami samochód zabezpieczenia. Bo tam - jeśli się ktoś "rozkraczy", wyłączy to grupę z jazdy na dzień, a może dwa. Nie może być zatem tak, że jedziemy na spontanie. Przy długich wyjazdach, gdy ma się na to wszystko czas - okej. Ale przy krótkich tygodniówkach - każdy dzień jest na wagę złota.

Będziemy zatem jechać na pusto, oddając mu swój rowerowy dobytek na auto. I polecimy od świtu do zmierzchu ku kolejnym śródgórskim obrazom, zawsze nocując przy aucie. W surowych pustkowiach śródgórskich kotlin, ale z dostępem do swoich rzeczy. Jeśli jednak ktoś będzie chciał bardziej samotniczo, bikepackingowo, jeśli komuś się zamarzy taka wolna niezależna jazda, ale z poczuciem, że zawsze jest "odwód" - to też nie ma problemu. Będzie można polecieć po przygotowanej trasie z niewielką ilością bagażu, śpiąc w całkowitej samotności. Albo gdzieś, gdzie nie sposób będzie powiedzieć "nie" by jechać dalej. I ta część grupy korzystając z auta jako formy mobilnego przepaku i ostatecznego wsparcia, poszuka swojej, bardziej niezależnej formy na tą podróż.

To z pewnością wymagać będzie z każdej strony pewnych ograniczeń. Ale jest do zrobienia w formule, w której każdy znajdzie to, czego szuka najbardziej: niczym nie zmąconej radości z gravelowej jazdy.

Scenariusz i plan przejazdu już jest. A zatem czas na kluczowe pytanie: "Czy są chętni?

Jeśli poczujesz w sobie, że masz ochotę zasmakować w tej magicznej gravelowej podróży, po prostu napisz na jeden z dwóch adresów:

a29udGFrdCAhIGJpa2Vhd2F5IHwgZ21haWwgISBjb20=
a29udGFrdCB8IGJpa2Vhd2F5ICEgcGw=

W mailu zwrotnym odpiszę Ci jaki szacunkowo jest koszt (choć zapewne będzie zależał od ilości jadących osób). I co od strony organizacji będziesz mieć zapewnione.

To pierwszy taki gravelowy projekt stąd chcę na niego zabrać maksymalnie kilkanaście osób.



You may also like the following events from bikeaway.pl:

Event Photos
Hosted by
Wszystko wokoło roweru. A zatem: pomysły na wspólne wyjazdy; dzielenie się pomysłami "gdzie na rower?"; organizacja wypraw i rajdów rowerowych
Are you the host?
Nearby Hotels Bosnia (region), Mostar, Bosnia And Herzegovina
Report a problem ?

Event Information

Date & Time

Fri Sep 16 2022 at 10:00 pm to Sun Sep 25 2022 at 11:00 pm
Add to Calendar

Location

Bosnia (region), Mostar, Bosnia And Herzegovina

Advertisement
Advertisement
Event Marketing